Publiczna szkoła podstawowa

w  antoniówce Świerżowskiej

WYCIECZKA DO CZERSKA

 

3 czerwca 2019 r. zapakowaliśmy się do autokaru i pod kierownictwem p. Marty Łukiewicz oraz biura WawaGra … pomknęliśmy w stronę Czerska. Celem były ruiny zamku książąt mazowieckich.

Już sama przejażdżka była frajdą, ponieważ droga wiedzie przez lasy, a potem pola uprawne, do których widoku jesteśmy mocno przywiązani.  Człowiek nawet się nie obejrzy i już jest na miejscu.

Na stronie zamku dowiadujemy się, że najstarsze ślady człowieka na terenie Czerska pochodzą sprzed 2 tys. lat. W tamtym czasie znajdował się na tych terenach cmentarz popielicowy. Najstarsza, choć krótkotrwała osada, istniała między VI a VIII w. Ślady następnej osady pochodzą z IX- X w. budowano wówczas domy słupowe. Stałe osadnictwo rozpoczęło się w XI w. Na całym obszarze zajmowanym obecnie przez zamek zbudowano obronny gród, funkcjonujący przez jedno stulecie. Wał przebiegał mniej więcej w miejscu zamkowych murów. […] W czasie wykopalisk archeologicznych w warstwie

z XIV w. znaleziono fragment malowanego naczyńka szklanego, pochodzącego  z Syrii bądź  z Mezopotamii.

Zamek wzniósł na miejscu drewnianego grodu na przełomie XIV i XV książę mazowiecki Janusz I. Gdy zamkowe tereny zostały przyłączone do Królestwa Polskiego, zamek stał się własnością królewską i podlegał królowej Bonie. W 1656 r. został zniszczony przez wojska szwedzkie. Niedługo potem Czersk nawiedzili Kozacy oraz wojska węgierskie, a zamek popadł w ruinę. W latach 1762-1766 starosta czerski, marszałek Franciszek Bieliński, podjął się próby wyremontowania zamku. Jednak zamek od samego początku nie miał szczęścia. Tuż po jego wybudowaniu miała miejsce wielka powódź, która odsunęła koryto Wisły, co tym samym osuszyło fosę. Przez jakiś czas królowa Bona, która upodobała sobie zamek, próbowała go modernizować, jednak była zmuszona opuścić gród. Po remoncie Bielińskiego okolice nawiedziły nawałnice i zamek znów uległ zniszczeniu.

Zamek ma trzy wieże: bramną czworokątną oraz okrągłe – zachodnią  i południową. Zbudowany jest z wypalonych cegieł, a częściowo

z kamieni-okrąglaków. Mury zewnętrzne zamku miały grubość 2 m oraz wysokość ok. 8 m. Za czasów królowej Bony dobudowano hurdycje, z których oblewano atakujących smołą lub wrzątkiem.

Główną atrakcją dla dużych i małych (chociaż dla jednych i drugich może być to równie męczące) jest wspinaczka po stromych schodach wież. Tę wspinaczkę oraz przejście nad głębokim lochem człowiek zapamiętuje na całe życie…

SP Antoniówka Świerżowska

Strona stworzona w kreatorze www WebWave.